Testowanie oprogramowania: o czym należy pamiętać

testowanie-oprogramowania

Przed wprowadzeniem na rynek oprogramowanie przechodzi testowanie lokalizacyjne (l10n).

Dlaczego lokalizacja językowa jest istotna? Są dwa główne powody, dla których warto w nią zainwestować:

  1. Rozwój rynku. Zespół firmy Tumult przetłumaczył ostatnio aplikację Hype dla systemu OS X do tworzenia animowanych i interaktywnych treści stron internetowych w języku HTML5 bez potrzeby kodowania. „Lokalizacja językowa aplikacji Hype otworzyła nam rynki, które wcześniej były poza naszym zasięgiem, czyli przede wszystkim obszary nieanglojęzyczne” — mówi Ryan Nielsen, założyciel firmy. „Każda firma chciałaby trafić do jak najszerszej rzeszy odbiorców, a dzięki lokalizacji językowej aplikacja staje się użyteczna i atrakcyjna dla większej liczby potencjalnych użytkowników”.
  2. Zadowolenie klientów. Podczas testowania sprawdza się treść zlokalizowanego programu pod kątem językowym i funkcjonalnym oraz z myślą o użytkownikach z różnorodnych obszarów geograficznych i językowych. „Niewłaściwa lokalizacja językowa lub jej brak może skutkować zepsuciem reputacji firmy i utratą zaufania klientów” — tłumaczy Thierry Menard, kierownik ds. jakości w międzynarodowej firmie z branży informacyjnej i mass mediów z siedzibą w Paryżu, która oferuje lokalizację językową produktów na wiele języków.

Na czym polega lokalizacja oprogramowania?

Po przetłumaczeniu i kompilacji tekstu następuje testowanie, którego celem jest zapewnienie najwyższej jakości oprogramowania pod kątem językowym, wizualnym i funkcjonalnym. W tym procesie przetłumaczony materiał i treści lokalne zostają wyodrębnione, co umożliwia identyfikację elementów stałych, do których można dodać dłuższy tekst, oraz wykrywanie problemów, takich jak nieprawidłowa kolejność wyrazów w zdaniu czy błędne połączenia. Testowanie oprogramowania może się odbywać na trzech poziomach.

  1. Testowanie językowe pozwala zweryfikować poprawność tłumaczenia. Trzeba pamiętać o lokalizacji formatów nazwisk, daty i godziny, jak również elementów graficznych, symboli walut i kolorów. „Ktoś mógłby wprawdzie stwierdzić, że pojedyncza literówka na etykiecie nie powinna stanowić wielkiego problemu w porównaniu z nieprawidłowym funkcjonowaniem produktu” — mówi Menard. „Z doświadczenia jednak wiem, że jest wręcz przeciwnie. Klientom naprawdę zależy na wysokiej jakości produktu, łącznie z poprawnym tłumaczeniem”.
  2. Testowanie graficzne pozwala zidentyfikować problemy związane z układem strony lub okna programu. Na tym etapie zwraca się uwagę na elementy takie jak kroje i rozmiary czcionek nieczytelne w wersji końcowej, grafiki z nieprzetłumaczoną lub niezlokalizowaną zawartością lub ciągi tekstu, które w języku docelowym są dłuższe niż w oryginale, a przez to mniej czytelne. „Długość ciągów tekstu pochodzących z interfejsu użytkownika zmienia się podczas lokalizacji, dlatego też należy tak dostosować pliki XIB, aby mogły pomieścić elementy o zmienionej długości” — zwraca uwagę Nielsen.
  3. Testowanie funkcjonalne ma na celu sprawdzenie, czy zlokalizowany produkt zachowuje się dokładnie tak samo jak produkt w oryginalnej wersji językowej. „Podczas testowania wychwytywane są takie błędy i usterki, które mogłyby spowodować niezadowolenie lub zmniejszyć wygodę przyszłych użytkowników” — tłumaczy Nielsen. „Testowanie i lokalizacja produktów to istotne kroki na drodze do budowania dobrej reputacji. Dobra reputacja firmy sprawia, że użytkownicy dużo chętniej rekomendują i oceniają jej oprogramowanie oraz kupują jego aktualizacje i dodatkowe kopie”. To samo dotyczy produktów w modelu SaaS (z ang. Software as a Service — oprogramowanie jako usługa).

Kto przeprowadza testowanie oprogramowania?

W testowaniu lokalizacyjnym na ogół udział biorą eksperci wewnętrzni i zewnętrzni. Testowanie funkcjonalne zazwyczaj przeprowadzane jest wewnętrznie. „Większość procesu testowania przeprowadzana jest w siedzibie firmy przez osoby, które bardzo dobrze znają nasz produkt” — mówi Menard. Z kolei specjaliści zewnętrzni często zatrudniani są przy dodatkowej kontroli funkcjonalnej produktu. Testowanie wizualne i językowe najlepiej zlecić podwykonawcom z dobrą znajomością lokalnego języka i preferencji kulturowych oraz procesu lokalizacji.

Firma Tumult z konieczności zleca większość prac związanych z tłumaczeniem i lokalizacją innym firmom. „Po prostu nie posiadamy wiedzy i doświadczenia niezbędnych do wykonywania tłumaczeń z angielskiego na wiele języków” — mówi Nielsen. „Chciałbym znać dobrze język chiński, francuski, niemiecki, włoski, japoński i hiszpański. Taka wiedza to jednak rzadkość, dlatego w większej części nasze tłumaczenia i redakcje są wykonywane przez dostawców zewnętrznych. Podobnie jak w przypadku testowania, także tłumaczenia na końcowym etapie są dodatkowo weryfikowane przez zespół testerów nieanglojęzycznych”.

Korzyści

Po zakończonej lokalizacji oprogramowania warto zainwestować we wszechstronne testowanie produktu.

„Budowanie dobrej reputacji zajmuje lata, ale można ją stracić w ciągu sekundy” — ostrzega Nielsen. „Użytkownicy, widząc usterki językowe, błędne tłumaczenia i niedopracowany interfejs, obwiniają o nie firmę. Brak dbałości o szczegóły, niska jakość tłumaczeń, błędy interfejsu i brak testowania funkcjonalnego prędzej czy później dają o sobie znać. Niewątpliwie warto podjąć wysiłek starannej i profesjonalnej lokalizacji oprogramowania. Nagrodą będzie zainteresowanie i satysfakcja rzeszy klientów”.

Leave a Reply

Obserwuj nas


Archiwum

Dowiedz się więcej o Lionbridge Poland